Olsztyn

 

Strona internetowa wspólnoty olsztyńskiej:

Strona internetowa wspólnoty olsztyńskiej

http://fdntolsztyn.prv.pl

 

Zbiórka żywności 29-30.11 i 01.12zbiórka żywności

Nasza współpraca a Bankiem Żywności w Olsztynie trwa. Kolejny raz zostaliśmy poproszeni o pomoc w przygotowaniu zbiórki żywności na terenie Olsztyna. Dostaliśmy propozycję nowego zadania – stworzenie grupy animacyjnej. Jej zadaniem miało być  przebranie się za…jedzenie i odwiedzanie największych sklepów w mieście! Na początku sądziliśmy, że to szalony pomysł, ale zgodziliśmy się wziąć w nim udział. Jakże różne były reakcje, gdy w sklepie nagle pojawiała się ogromna konserwa, ryż czy cukier. Olej-superman?! Czemu nie! Dzieci najbardziej cieszyły się oczywiście na widok czekolady. Czas mijał szybko i choć po 5 godzinach każdy był nieziemsko zmęczony, to z uśmiechem na twarzy wracaliśmy do Banku Żywności, w którym czekał na nas Pan Dyrektor Piotr Koprucki z ciepłym obiadem.
Tak minęły  nam piątek, sobota i niedziela. Dziękujemy serdecznie Panu Dyrektorowi, Pani Joli Markiewicz i  Pani Marioli Klemienko za dużo życzliwości, uśmiechu na twarzy i wiary w nasze możliwości.

 

 



warsztatySobotni, pochmurny poranek nie napawał nikogo optymizmem, dlatego nastroje nie były zbyt pozytywne. Kiedy jednak wszyscy się zebraliśmy, nastąpiły radosne powitania i pojawiły się pytania, czym będziemy się zajmować podczas szkolenia. Wzbudzało to ciekawość od momentu wejścia do sali. Wtedy poznaliśmy panią Teresę Antczak, która wprowadziła nas w pierwszą część szkolenia. Wskazała nam stół pełen świecidełek i oznajmiła, że w tej części programu będziemy przygotowywać świąteczne ozdoby. Jako że prowadząca zajmuje się tym w ramach swojej pasji, najpierw zapoznaliśmy się z jej dziełami. Począwszy od papierowych aniołków i śnieżynek aż do wielobarwnych bombek – wszyscy byliśmy oczarowani pięknymi wytworami rąk pani Teresy. Zainspirowani, ochoczo i z zapałem wzięliśmy się do pracy. Po długiej pracy w skupieniu, naszym oczom ukazały się przeróżne świąteczne kartki i ozdoby. Każdy był dumny ze swojej pracy i chciał zobaczyć co inni „wyczarowali”. Cytując słowa pani Teresy, zrobiliśmy coś z niczego.

Następnym etapem szkolenia było przybliżenie nam zasad pisania projektów, czyli wniosków o dofinansowanie ofert realizacji zadań publicznych. Prowadzącą była pani Aneta Kowalska-Siedlecka, która jest członkiem Miejskiego Ośrodka Profilaktyki i Terapii Uzależnień. Bierze również udział w rozpatrywaniu tego typu projektów. Dostaliśmy niezbędne materiały i wzięliśmy się za analizowanie wniosku pod kątem poprawnego wypełnienia i właściwego sformułowania diagnozy, celów i rezultatów jakie wnioskodawca chciałby osiągnąć. Następnie zostaliśmy podzieleni na dwie grupy i musieliśmy przygotować założenia do projektu. Wbrew pozorom nie było to takie łatwe. Po prezentacji efektów naszej pracy spotkanie dobiegło końca.

 

Podsumowaliśmy całą wiedzę, o jaką jesteśmy bogatsi i z którą wracamy do domów. Jednocześnie otrzymaliśmy zapowiedź równie ciekawych zajęć, które są zaplanowane na następną sobotę. Sumując, czas spędzony na szkoleniu był niezwykle owocny oraz sprawił, że z pewnością wszyscy z chęcią zjawią się na kolejnym spotkaniu.

 

 


 

VIII Międzyszkolny Przegląd Małych Form Teatralnych dla uczniów klas szóstych.

I tam nie mogło zabraknąć studentów z Olsztyńskiej Wspólnoty. Dlaczego? Otóż tematem tegorocznegoPrzegląd teatralny Przeglądu był „Polak – Patriota – Święty”, czyli Jan Paweł II.

W Szkole Podstawowej nr. 2 w Olsztynie, w piątkowe popołudnie zobaczyć można było młodych przedstawicieli trzech olsztyńskich szkół, którzy przygotowali inscenizacje obrazujące etapy życia naszego papieża. „Od Lolka do Jana Pawła II – droga wierności Jezusowi papieża-Polaka” – tak brzmiał temat przewodni spotkania.

Uczestnicy Przeglądu, choć nie było to takie proste, mieli za zadanie ukazać pewne etapy życia papieża. Od ułożenia scenariusza, przez próby, aż do samodzielnego wykonania scenografii – z pewnością włożyli w to wszystko mnóstwo czasu i pracy. Warto było postarać się jak najbardziej, albowiem  młodych aktorów oceniała m.in. Jagna Polakowska – aktorka z Olsztyńskiego Teatru Lalek.

Nasi stypendyści pojawili się tam nie tylko w roli gości, ale także swoistego jury. Stanowili też swoisty autorytet dla uczniów szkół podstawowych. Jak powiedział jeden z naszych studentów – ważnym jest, aby kontynuować naukę Jana Pawła II. Zwłaszcza, że osoby tak młode, nie są już pokoleniem JPII, a być może któraś z nich dumnie wstąpi w szeregi Fundacji.


Aborcji stanowczo mówimy NIE!

Dnia 21.03.2013 r. o godzinie 17 na Placu Jana Pawła II w Olsztynie odbyła sie pikieta antyaborcyjna. Organizatorami demonstracji byli członkowie "Fundacji PRO- Prawo do Życia". Celem spotkania była obrona tych, którzy nie mogą bronić się sami. Mowa tu o dzieciach zabijanych w państwowych szpitalach w majestacie prawa.

"Fundacja PRO" współpracuje z wieloma osobami w całej Polsce, które m. in. koordynowały w swoich regionach akcję zbierania podpisów pod projektem ustawy broniącej nienarodzonych, organizowali wystawy i marsze dla życia. Fundacja skupia się na działaniach mających na celu ochronę życia ludzkiego od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Podobne pikiety odbyły się w 17 miastach Polski a ich celem była mobilizacja społeczeństwa w obronie najsłabszych.

W pikiecie nie zabrakło oczywiście Nas - Stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Każdy przybyły Stypendysta poważnie potraktował manifestację i przygotował hasło o tematyce antyaborcyjnej: "Przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę"; "Dziecko to uwidoczniona miłość"; "Kiedy śmieje się dziecko- śmieje się cały świat"; " Dzieci – to przyszli ludzie";" "Dzieci są nadzieją, która rozkwita wciąż na nowo; projektem, który nieustannie się urzeczywistnia; przyszłością, która pozostaje zawsze otwarta". Państwo próbuje zepchnąć odpowiedzialność za los poczętego dziecka na kobietę, której też zostaje przypisane wyłączne prawo do decydowania w tej sprawie. Organizowanie referendum w sprawie dopuszczalności aborcji stanowi jawne naruszenie podstawowych praw człowieka. Ustawa z 1993 r. przyznaje prawo do życia i do ochrony prawnej każdej istocie ludzkiej od chwili poczęcia. A wiec prawo do życia należy do praw człowieka, których nikt nie może mu odebrać! Problemy psychiczne i psychosomatyczne kobiet po dokonaniu aborcji są ogromne, do których najczęściej zalicza sie: wystąpienie tzw. Zespołu Stresu Pourazowego, poczucie winy, wstydu i krzywdy, osamotnienie, utratę sensu życia, niepokój, trudności w relacjach z innymi a także depresję. Do tego dochodzą także skutki somatyczne takie jak: krwawienia, zakażenia dróg rodnych, bóle brzucha, zagrożenia związane z płodnością i rakiem piersi. Niewątpliwym i niepodważalnym argumentem przemawiającym przeciw aborcji jest fakt, iż życie trwa od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Mamy wiec obowiązek jego ochrony już od chwili zapłodnienia. Należy odkryć a przede wszystkim docenić życie, jego piękno i wartość będące sprawą pierwszorzędna!

Małgorzata Szymecka

 

 

Przez wiatry i mrozy wiosny!

17 marca – mimo zimna na zewnątrz, przedzierając się przez wiosenne zaspy i chowając się przed spadającymi z nieba płatkami śniegu, olsztyńscy stypendyści dotarli do salki w Kortowie, by wypełnić ją modlitwą, skupieniem, ale też gromkim śmiechem i licznymi opowieściami.

Zacznijmy od spraw formalnych: modlitwa, sprawdzenie obecności, meldowanie o tym, co, gdzie i kiedy działo się z naszym udziałem i oczywiście, jak nasze wrażenia! Po pierwsze – kurs wychowawców, na którym obecne były cztery dziewczęta z naszej wspólnoty. Po drugie, rekolekcje „przebiegłość + podstęp = nawrócenie”. I oczywiście sprawozdanie każdego z nas odnośnie odwiedzania biur rachunkowych i proponowania przekazywania 1% podatku na FDNT.

Kolejnym punktem spotkania było przedstawienie działań stypendystów na najbliższy czas. A dziać będzie się wiele, gdyż stypendyści postanowili zaangażować się między innymi w: pikietę antyaborcyjną, Drogę Krzyżową ulicami Olsztyna, organizację Studenckich Spotkań Teatralnych. Co, jak i kiedy przebiegło dowiecie się już wkrótce!

Tymczasem zachęcamy do spisywania ciekawych, czasami zabawnych ale często też bardzo mądrych i budujących słów, niejednokrotnie wypowiadanych przez naszych kolegów/koleżanki ze wspólnoty. Tekst, który rozbawił nas wszystkich na ostatnim spotkaniu, wypłynął z ust Bartka G. niczym śpiew słowika, a brzmiał jakże przeuroczo: „Ja cały jestem piękny!”

Pozdrawiamy wiosennie – Wspólnota Olsztyńska :)

Ewa Pyzak

 

 

 

Przebiegłość + podstęp = nawrócenie, czyli rekolekcje wielkopostne w Olsztynie.

„Przebiegłość + podstęp = nawrócenie” – pod tym hasłem odbyły się tegoroczne rekolekcje wielkopostne w Olsztynie. Prowadził je ksiądz Marek Bator z Częstochowy, który swoim temperamentem oraz dynamiką wypowiedzi przyciągał tłumy do kościoła w Kortowie.

            Co najbardziej utkwiło w pamięci naszych stypendystów? Na pewno atmosfera! Jak mówi Daria Wójtowicz, ksiądz prowadzący był tak optymistycznym człowiekiem, że nie sposób było wysiedzieć w ławce bez uśmiechu na twarzy. Cały Kościół żył! Każdy czynnie uczestniczył w spotkaniu z Bogiem. Dużo śpiewu, żartów i oklasków – te słowa idealnie opisują to, co działo się w kościele akademickim podczas rekolekcji!

            Ksiądz dużo mówił o odwadze – mówi Lidia Pyzak i dodaje – trzeba mieć mnóstwo odwagi, aby iść do spowiedzi albo wyjść za mąż, ale najwięcej aby przyznać się do błędów, wyrzucić to wszystko z siebie, żeby być takim <lżejszym>. Lidia przyznaje się też, że rekolekcje i słowa ks. Marka pomogły jej zrozumieć, że przychodzimy do kościoła po to, aby zabrać z niego Jezusa i iść rozdać Go innym. Tak naprawdę to Jezus nie jest tylko w tabernakulum, ale i w naszych sercach.

            Jak dziewczęta podsumowują rekolekcje? Daria stwierdza, iż tematyka rekolekcji była niezwykle ciekawa i warto było przyjść wysłuchać tak mądrego człowieka, jakim jest ks. Marek. Obie zapytane o to, jaką radę mają dla tych, którzy na rekolekcje nie dotarli, zgodnie odpowiadają: ODWAGI!

 

Ewa Pyzak, Lidia Pyzak, Daria Wójtowicz

 

 

Czy wierzymy i dlaczego wierzymy?

Ostatnie spotkanie Wspólnoty Olsztyńskiej przyniosło wiele refleksji na temat tego, czy wierzymy i dlaczego wierzymy. Do tej pory mogliśmy nie zdawać sobie sprawy, jak bardzo osobistym jest temat wiary, o czym wspomina Hania Bobek – To niby tak proste pytanie, albo wierzysz albo nie… Ale każdy z nas wszystko odczuwa inaczej. Wydawałoby się, że każda kwestia z tym związana jest oczywista, naturalna. Okazuje się, że stypendyści z Olsztyna na temat wiary mają wiele do powiedzenia.

Zaufanie Bogu, objawiane poprzez bezgraniczne przekonanie o istnieniu tego świata, który dla nas jest niewidzialny – tak wiarę interpretuje jedna ze stypendystek – Monika Ojdowska. Po głębszym zastanowieniu dodaje – Nie jest ona wyłącznie chodzeniem do kościoła, uczestnictwem w nabożeństwach, a modlitwa to nie tylko wymawianie pięknych, uświęconych słów ku Bogu. Wiara to przede wszystkim miłość do drugiego człowieka, a nasza modlitwa to wspaniałe uczynki niesione bliźnim.

Wielu z nas w pewnym momencie swojego życia stanęło przed pytaniem, czy jeszcze wierzę? Wiemy o tym, że wierzymy i cieszymy się wiarą, gdy wszystko układa się po naszej myśli. Jednak nadchodzą również te gorsze dni, gdy spytani przez kogoś, odpowiadamy „nie wiem”. Bóg kocha nas i chcę, żebyśmy pamiętali jak wielcy jesteśmy i nieważne ile razy upadniemy ważne ze zawsze się podniesiemy – mówi Monika Siatkowska, a Hania dodaje - Nawet gdy czasem wydaję mi się, że zwątpiłam, że oddalam się od Pana Boga to i tak widzę światełko w tunelu. I faktycznie, nawet gdy myślimy, że to już koniec, Bóg zawsze na nas czeka.

Niektórzy z nas zapytani o wiarę, od razu mówią o tym, kto ją w nich zaszczepił. – Wychowałam się w katolickiej rodzinie. Rodzice dali podstawy do kształtowania mojej wiary, nauczyli mnie pacierza, tak jak nauczycielka w szkole zapoznaje uczniów z materiałem. Ten pierwszy krok wykonali za mnie właśnie oni , ale dalej to ja sama musiałam wgłębiać się w poznawanie Boga – mówi Alicja Szymczyk. Zapytana o przypadki, w których nie ma osób przybliżających wiarę od najmłodszych lat odpowiada – Ci, którzy zostali wychowani bez Boga i sami Go odnaleźli, naprawdę wiedzą dlaczego i po co wierzą.

Wszystko co mówią stypendyści o wierze może być prawdą, bo przecież każdy ma prawo do wypowiadania swoich myśli. Ponadto, jak mówi Karolina Chabasińska – Zawsze znajdzie się ktoś, kto zaneguje nawet najtwardsze dowody. Bo będą dla niego chociażby niewygodne. Pozostaje jednak jeszcze to pozytywne spojrzenie na temat wiary. Przecież nie uciekamy się w modlitwę tylko w gorsze dni. Codziennie wierzymy w lepsze jutro. Bartek Głowacki mówi – Dzięki wierze nie czuje się sam na tym świecie. Kolejne istotne słowa wypowiada Hania – Wiem jedno, że Ktoś nade mną czuwa i mnie chroni, że Jemu mogę zaufać, że zawsze mnie usłyszy, że jest dla mnie, dla Ciebie dla wszystkich…

A całe rozważania podsumujmy słowami Pauliny Reszczyńskiej – Wiara jest dla mnie sensem do przeżywania każdego kolejnego dnia. Bo powinniśmy pamiętać, by przede wszystkim żyć, realizować swoje marzenia, pragnienia i za to wszystko dziękować. Dziękujmy za każdy dzień i cieszmy się nie tylko gdy mamy powód do radości, lecz również gdy tych powodów brak.

Ewa Pyzak

 

29 listopada,

Żółci na konferencji o naprotechnologii

W czwartek  29 listopada, w Wyższym Seminarium Duchownym Metropolii Warmińskiej odbyła się konferencja pt. „Czy naprotechnologia jest alternatywą dla In vitro?”. Ze szczerym zainteresowaniem nasza delegacja usadowiła się w fotelach sali wykładowej i rozpoczęła przysłuchiwać się słowom dr Tadeusza Wasilewskiego – twórcy i dyrektora NaProMedica w Białymstoku.

Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że niepłodność dotyka już co 5-6 parę małżeńską, a 15-20% ludności nie może mieć dzieci. Jak wiadomo temu problemowi stara się zaradzić In vitro, jak i naprotechnologia. Niestety nie wszyscy wiedzą, że w In vitro tylko dwa „najlepsze” zarodki zostają użyte z przykładowych sześciu. Reszta zostaje zamrożona i w większości przypadków nigdy więcej nieużyta. Czy mamy prawo przeprowadzać taką selekcję? Czy możemy tak traktować ludzkie życie? Bo przecież tym jest zarodek, to nie jest „zlepek komórek” tak, jak sądzi większość osób. Nie zdajemy sobie sprawy również z powikłań tej metody, a do takich należą m.in. hiperstymulacja jajników, ciąże mnogie, obniżone wskaźniki zdrowia dzieci, i 20-30 razy więcej mutacji genów niż przy normalnym zapłodnieniu.

Naprotechnologia natomiast zajmuje się m.in. pełną diagnostyką pary, nauką modelu Creightona i  leczeniem. Pozwala ona pozbyć się czynników bądź chorób, które powodują bezpłodność. Na tę metodę decyduję się, coraz więcej osób.

Na zakończenie swojego wykładu dr Wasilewski przedstawił swoich pacjentów – parę, która spodziewa się córeczki dzięki jego pomocy. Po tym wystąpieniu utkwiło mi w głowie jedno zdanie wypowiedziane przez dr Wasilewskiego: „Zarodek moim najmłodszym pacjentem”. Posłużył się również słowami Jana Pawła II: „Szanuj broń, miłuj życie i służ życiu – każdemu życiu ludzkiemu”.

 

Daria Wójtowicz


 

Spotkanie stypendystów w Olsztynie

 21.11.2012.

Bardzo chciałabym napisać o tym, że na ostatnim spotkaniu Olsztyńskiej Wspólnoty Stypendystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” było spokojnie, refleksyjnie oraz, że wszystkie decyzje, jakie musieliśmy podjąć, zostały podjęte zgodnie. Niestety nie spełnię swoich pragnień, gdyż jak każde nasze spotkanie, również ostatnie było głośne i radosne, a żadna ważna decyzja nie została podjęta jednogłośnie.

Moglibyśmy narzekać, że każde nasze spotkanie przebiega tak samo, że nie potrafimy wysłuchać jednej osoby, a co chwila wtrącamy swoje cztery grosze, że jedna godzina to dla nas za mało… Ale po co narzekać, skoro możemy się cieszyć. A przecież mamy z czego się cieszyć! Bo nikt tak jak Jowita nie zapamiętuje imion i nazwisk, by wypisać je na podziękowaniach. Bo nikt tak jak Karolina nie potrafi podsumować Dnia Papieskiego. Bo nikt tak jak Leszek nie czeka na powitalnego całusa od każdej stypendystki. Bo nikt tak jak Hania nie umie zorganizować nam rekolekcji. Aż w końcu nikt tak jak my wszyscy, nie wymyśla potraw na zbliżającą się fundacyjną Wigilię. Nikt tak jak my nie planuje, nie śmieje się, nie wtrąca swoich czterech groszy, nie przedłuża spotkań, nie widzi tylko pozytywnych stron każdego zdarzenia, nie jest tak wylewny w opowieściach o swoim życiu, nie zna każdego z osobna i wszystkich razem! Jestem pewna, że każda wspólnota również ma wyjątkowe osoby w swoim gronie, ale mnie zawsze zachwyca to, jak dobrze się dogadujemy i tego życzę wszystkim innym. Bo przecież rozmowa, to podstawa każdych interakcji z ludźmi. I jestem dumna z nas wszystkich, ponieważ umiemy cieszyć się swoją obecnością i wykorzystywać nawet krótkie spotkania do maximum. A jeśli chcecie się przekonać, jak jest w naszym towarzystwie, zapraszamy na naszą Wigilię, która odbędzie się 16 XII 2012 r. Szczegóły jej dotyczące już wkrótce, tymczasem pozdrawiam ciepło!

 

Ewa „gryzak” Pyzak.

 

 

Wszystkie dzieci NASZE są!

         Ostatnio usłyszałam bardzo mądre słowa: Dopóki jest osoba, która Cię wychowywała – jesteś dzieckiem. To zdanie skłoniło mnie do wielu przemyśleń. Wpadłam również na pomysł odwiedzenia byłej stypendystki Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” Beaty Raczkowskiej i jej miesięcznej córeczki Lilki.

         Przygotowania trwały nadzwyczaj długo. Gdy po wielu negocjacjach udało nam się ustalić dogodny termin (przecież nie odwiedzimy świeżo upieczonej mamy bez zapowiedzi!) przyszedł czas, by wybrać osoby, które po pierwsze mają chęć na taką wyprawę, a po drugie mają na nią czas. Z całej gromadki chętnych wyselekcjonowano zacną ekipę: Ewa, Kasia i Leszek. Na mojej głowie pozostał jedynie problem znalezienia prezentu. Myślałam i szukałam długo, ale opłacało się. Na spotkaniu (31.05.2012) wszyscy stypendyści podpisali się własnoręcznie na koszulkach. Wylądowało również na nich logo Fundacji (jako, że prezent powędrował do dziewczyn od całej Wspólnoty olsztyńskiej). Pierwszego czerwca nasza radosna gromadka doczłapała się na miejsce spotkania (czwarte piętro kontra nasze słabe kondycje). Nie minęła chwila od rozpakowania prezentu i już mogliśmy podziwiać mamę i córeczkę w zrobionych przez nas koszulkach. Ale, ale! Dla kogo my tam poszliśmy? Dla Lilki, która przez pierwsze pół godziny wędrowała z rąk do rąk a przez kolejne kilkadziesiąt minut drzemała na mych kolanach. Cały ten czas Beti musiała wysłuchiwać naszych cichych westchnień… Och! Jaka piękna! Słodziak! Ach! Cudowna! itd. itp. Kiedy Lilka się przebudziła wyruszyliśmy na wspólny spacer. Swoją drogą podziwiam mamy, które znoszą i wnoszą wózek na 4 piętro budynku, by dziecko „złapało” nieco świeżego powietrza. Niestety szara rzeczywistość kazała nam wracać do swoich obowiązków i musieliśmy pożegnać Beatę i Lilkę.

         Jak mogę podsumować wizytę u naszych dziewcząt? Przywiała wiele dobrych wspomnień, przypomniała, że zawsze znajdzie się ktoś z kim można porozmawiać o wszystkim, uświadomiła, iż każdy ma kogoś dla kogo warto żyć oraz utwierdziła w przekonaniu, że Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” łączy ludzi na wiele, wiele lat (nawet kiedy ktoś już stypendystą nie jest!).

 


Dodano: 22 czerwca 2012 r.; Ewa Pyzak

 

Postcrossing? A co to takiego?

XXI wiek przez wielu z nas kojarzony jest głównie z rozwijającą się techniką a co za tym idzie rozwojem różnych form komunikacji. Aby porozumieć się z osoba zamieszkującą inny niż nasz kontynent, wystarczy wybrać jej numer w telefonie komórkowym lub też zalogować się na jakimś portalu. W ułamku sekundy przekażemy informacje, którymi chcemy się podzielić. W świetle tych faktów rodzi się pytanie, czy jest wśród nas ktoś, kto zamiast tego woli wysyłanie tradycyjnych kartek pocztowych?

TAK! O tym, ile radości może nam dać korzystanie z takiej formy komunikacji opowiedziała nam na ostatnim spotkaniu Wspólnoty olsztyńskich stypendystów Kasia Karwowska.

Postcrossing, bo taką nazwę nosi hobby naszej koleżanki, to jak sama nadmienia „tanie podróżowanie”. Na początek logujemy się na stronie www.postcrossing.com. Po wpisaniu niezbędnych danych, np. adresu korespondencyjnego, losujemy osobę, do której mamy wysłać kartkę. Możemy trafić na każdego, bo w bazie zalogowanych jest ponad 284000 postcrosserów z 201 krajów. – opowiadała Kasia. Stypendyści mogli również obejrzeć zebrane przez nią do tej pory pocztówki. Z jakiej Kasia jest najbardziej dumna? To kartka z Iraku. W tym kraju zarejestrowane na stronie postcrossingu są tylko trzy osoby. Jakie miałam szczęście, że zostałam wylosowana przez jedną z nich!

Kasia nie potrafi jednak wybrać ulubionej czy też najładniejszej pocztówki: Każda jest wyjątkowa, niepowtarzalna, każda to inna historia – nie tylko opowiedziana przez nadawcę, lecz również historia tego, w jakich okolicznościach ją otrzymałam. Zdarzało się, że odebrałam siedem pocztówek jednego dnia. Towarzyszą temu bardzo miłe wspomnienia.

Jak można zauważyć są osoby, które oprócz e-maili, sms-ów i wirtualnego życia wciąż cenią słowo pisane własnoręcznie. Przykład naszej koleżanki pokazuje nam, że czasami nie musimy wydawać dużej kwoty pieniędzy, by zwiedzić cały świat i poznać wielu ciekawych ludzi.


Dzień skupienia na wyjeździe. Dobre Miasto wita stypendystów

Dodano: 2.04.2012, Ewa Pyzak

Każdy z nas od czasu do czasu potrzebuje chwili wyciszenia. W okresie Wielkiego Postu staramy się odpowiednio przygotować do Zmartwychwstania Pańskiego. Bardzo dobrym sposobem na to jest uczestnictwo w Dniu Skupienia. W tym roku olsztyńscy stypendyści postanowili spędzić go 31. marca w Dobrym Mieście.

Ośrodek Rekolekcyjny Odnowy w Duchu Świętym "Źródło Jakuba", do którego udali się stypendyści, przygotował dość napięty plan dnia. Na początek wspólne śniadanie, aby zebrać siły na resztę soboty. Następnie katecheza, która pomogła im zrozumieć, że każdy z nas jest tak samo ważny w oczach Boga. Każdy z uczestników miał szansę na indywidualne przemyślenia nad przybliżonym Słowem Bożym, jak również nad własnym życiem. Każdy miał także możliwość dokonania aktu pokuty i pojedniania. Po obiedzie wszyscy zebrali się na Eucharystii. Wspólnym śpiewem i modlitwą stypendyści zakończyli Wielkopostny Dzień Skupienia. Pomimo chłodu, jaki panował na zewnątrz, studenci opuścili miasto z ciepłem i spokojem w sercach, gotowi na Zmartwychwstanie Pana.


Kolejne spotkanie Wspólnoty Olsztyńskiej - kolejne ustalenia, kolejne przemyślenia.

Dodano: 21.03.2012, Ewa „gryzak” Pyzak

14 marca Wspólnota Olsztyńska po raz kolejny zebrała się w znanej wszystkim doskonale salce parafialnej. Celem spotkania było przede wszystkim ustalenie planów na kolejne tygodnie (21.03 – uczestnictwo w Drodze Krzyżowej przygotowanej przez stypendystów; 25-28.03 – uczestnictwo w Rekolekcjach Wielkopostnych odbywających się pod hasłem: „Nie jesteś niewolnikiem, ale synem”; 31.03 – Dzień Skupienia na wyjeździe – Dobre Miasto wita stypendystów!).

Gdy już wszyscy zanotowali najważniejsze daty, głos zabrała nasza szefowa – Karolina Smoter. Jak zwykle radosna, lecz tym razem z nieco refleksyjnym tonem głosu odczytała fragment jednego z Listów do Młodych Jana Pawła II. Na twarzach wszystkich studentów pojawiły się oznaki myślenia: wzrok utkwiony w jednym punkcie, lekko zaciśnięte usta, krople potu występujące na czołach… Następnie …poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, jaki jest stan naszej – każdego z osobna – świadomości moralnej, stan naszych sumień? Podsumowaniem tej części spotkania było wysłuchanie wypowiedzi Ojca Lesława Ptaka „Nie jesteś niewolnikiem, ale synem”, która miała wprowadzić olsztyńskich stypendystów w tematykę rekolekcji Wielkopostnych.

Wymęczeni myśleniem studenci (bo który student lubi myśleć? J) wypili herbatę, powymieniali się informacjami na temat życia każdego z nich, poopowiadali śmieszne żarty i z zapałem do nowych przedsięwzięć, udali się do swoich małych-wielkich miejsc, w których to znów mogli myśleć nad tym, jak wiele zależy od każdego z Nich.

 


 

Olsztyn rozpoczyna Wielki Post!

Dodano: 01.03.2012, Karolina Smoter

Kończy się karnawał. Środą Popielcową rozpoczynamy Wielki Post- okres pokuty i powstrzymania się od zabaw. Stypendyści olsztyńskiej wspólnoty akademickiej wspólnie zgromadzili się na Mszy Św. w kościele akademickim, by rozpocząć ten czterdziestodniowy okres przygotowywania się na Mękę i Zmartwychwstanie Pana Jezusa.

Po Eucharystii odbyło się spotkanie w salce domu parafialnego. Poświęcone było głównie informacjom bieżącym oraz planom dotyczącym przeżywania okresu wyczekiwania Zmartwychwstania Pańskiego. Jednogłośnie wyraziliśmy chęć wyjazdu w znane nam z Dnia Skupienia miejsce - do Gietrzwałdu. W najbliższym czasie udamy się tam, aby wspólnie rozważyć Drogę Krzyżową przy Stacjach znajdujących się w plenerze Sanktuarium Maryjnego. Podczas spotkania, jedna ze stypendystek opowiedziała o swoim ostatnio odkrytym zainteresowaniu - post-screeningu o którym więcej dowiemy się na kolejnym spotkaniu i na własne oczy zobaczymy rezultaty. Warsztaty nadciągają! 

 

 


Olsztyńscy studenci wspierają przed świętami

Dodano: 22.12.2011, Ewa Pyzak

Olsztyńscy studenci - stypendyści FDNT - zebrali się w piątek 16 grudnia o godz. 17:00 w salce na plebanii przy ulicy Dybowskiego 2 z dwóch przyczyn. Po pierwsze tego dnia chcieli symbolicznie przełamać się opłatkiem, a po drugie po to, by zgromadzić artykuły potrzebne do stworzenia świątecznej paczki dla wybranej przez nich potrzebującej rodziny.

Spotkanie rozpoczęło się modlitwą, którą poprowadził duszpasterz akademicki ksiądz Piotr Dernowski. Został odczytany fragment Ewangelii mówiący o narodzinach Jezusa, a następnie stypendyści przeszli do składania sobie wzajemnych życzeń. Tradycyjnie dało się słyszeć „spokojnych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia", choć inwencja niektórych stypendystów przewyższała najśmielsze oczekiwania słuchaczy. Kolejnym etapem spotkania było zebranie darów na świąteczną paczkę, którą stypendyści przygotowali z myślą o jednej z rodzin zamieszkujących okolice Olsztyna.

Wszyscy, którzy zebrali się w ten piątkowy wieczór, wykazali się niezwykłą ofiarnością i wielkimi sercami (za co serdecznie dziękujemy!), kierując się słowami Św. Mateusza: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40). Tuż po przygotowanym wcześniej poczęstunku wszyscy stypendyści udali się do domów, akademików, czy tez na stancje. Mimo, iż każdy ruszył w swoją stronę ich myśli kierowały się ku nadchodzącym Świętom Bożego Narodzenia. Wesołych Świąt! 

  • LOLEK
  • SAD
  • Zostań Przyjacielem
  • Nostra Polonia
stypendysta.pl