Nasi w branży

Podopieczni Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” studiują na kierunkach związanych ze środowiskiem przyrodniczym. Chcą rozwijać się, by móc jeszcze pełniej realizować swoje pasje wynikające z potrzeby ochrony środowiska naturalnego.

Oto sylwetki kilkorga z nich.

 

Anna Olszewska

Pochodzę ze Świdnicy, obecnie mieszkam w Niedźwiedzicy (bardzo piękna wioska, położona w Górach Sowich). Studiuję na trzecim roku ochronę środowiska na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Będąc w liceum, miałam trochę inne plany na życie. Chciałam zostać psychologiem. Jednak, gdy w pewnym stopniu dojrzałam, uświadomiłam sobie, że jednak nie chcę spędzać życia na analizowaniu problemów innych ludzi i żyć nimi (wydaje mi się, że jestem empatyczną osobą). Od zawsze interesowałam się biologią, szczególnie człowieka, oraz geologią. Pamiętam, że w podstawówce zbierałam z siostrą kamienie. Pewnie jak większość dzieci, ale w wieku mniej więcej 9 lat potrafiłam rozpoznać kryształ górski albo złoto głupców (piryt), które zresztą do dzisiaj mam w pudełku w domu. Tak więc, szukając jakiegoś kierunku przyrodniczego, natrafiłam (pewnie dzięki Duchowi Świętemu) na Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, gdyż jest to jedna z uczelni wyższych niedaleko mojego miejsca zamieszkania (ok. 90 km). Spodobał mi się opis kierunku i postanowiłam ubiegać się o przyjęcie. Udało się i teraz jestem naprawdę szczęśliwą studentką UP. Na ochronie środowiska jest bardzo dużo interesujących przedmiotów. Jak pewnie na większości innych kierunków. Wydaje mi się, że sukcesem do odkrycia ich jest dobre podejście. Dla mnie bardzo ciekawe były zajęcia z geologii, o dziwo z matematyki, bo nauczyłam się porządnie różniczek i całek, a to sprawiło mi dużą satysfakcję, oraz przedmiot związany z szeroko pojętymi problemami na świecie: demografią, głodem, deforestacją (wylesianie, szczególnie lasów tropikalnych), innymi problemami środowiskowymi, zasobami naturalnymi i trochę polityką, który nosił nazwę Zagrożenia cywilizacyjne i zrównoważony rozwój. Jednak są też tematy bardzo aktualne i godne uwagi, np. o wodorze i ogniwach paliwowych. Jest to bardzo prężnie rozwijająca się na świecie dziedzina wiedzy. Słyszeliście np. o samochodach jeżdżących na wodór, jak np. Honda FCX Clarity albo Nissan X-Trail FCV? Zastanawialiście się czym są zasilane sondy i statki kosmiczne? Właśnie wodorem i tym także zajmujemy się na ochronie środowiska.

Moim zdaniem każdy człowiek na kuli ziemskiej powinien mieć podstawową wiedzę z zakresu ochrony środowiska. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że ją posiada, ale często z lenistwa nie wdraża jej w życie. Zadaniem ochroniarzy środowiska jest modelowanie świata tak, aby wiedza z zakresu ochrony przyrody przeszła w praktykę, np. żeby we wsiach i w miastach ludzie mieli dostęp do pojemników do segregacji śmieci i żeby czuli, że to, co robią, naprawdę ma sens i robili to wręcz mechanicznie. Żeby była dobrze rozwinięta kanalizacja i wodociągi, żeby nie palono śmieci w piecach domowych. Działanie dla ochrony środowiska sprawi, że życie na Ziemi, naszej planecie będzie mogło przetrwać, ponieważ: zasoby nieodnawialne (np. węgiel kamienny, ropa naftowa, gaz ziemny, inne) ulegają wyczerpaniu i trzeba będzie zastąpić te surowce innymi. Można to uczynić np. przez recykling (odzysk, polegający na ponownym przetworzeniu) lub rozwijanie alternatywnych źródeł energii (np. geotermalnej, wiatrowej). Kiedy my, ludzie młodzi, będziemy posiadali nawet podstawową wiedzę z zakresu ochrony środowiska, wtedy możemy być pewni, że świat będzie szedł ku dobremu, ponieważ to MY budujemy przyszłość, w jakiej będziemy żyli i to od nas zależy stan środowiska za 20, 30 lat. Jeszcze jedno: każdy z nas na mocy Konstytucji RP, art. 5, art. 86, jest wręcz zobowiązany do ochrony środowiska.

W przyszłości chciałabym pracować w instytucjach związanych ze środowiskiem, ochroną przyrody w szerokim ujęciu tego słowa. Jednak poza studiami uczę się także w szkole muzycznej śpiewu klasycznego, więc zastanawiam się także nad drogą życia związaną ze śpiewem. Chciałabym kiedyś móc pobyć np. przez tydzień w Agencji NASA.

Ilona Jasik                                                                                                                                    

Pochodzę z małej miejscowości Januszkowice, ok. 20 km od Jasła. Studiuję II rok ochrony środowiska na Uniwersytecie Rzeszowskim. Wybrałam ten kierunek, ponieważ temat przyrody był mi bliski, odkąd zaczęłam poznawać jak bardzo świat flory i fauny jest złożony oraz ważny dla człowieka. Wybierając studia miałam nadzieję, że poznam problemy współczesnego środowiska i będę mogła im zaradzić, oczywiście nie sama. Do tego potrzebna jest zmiana nastawienia do środowiska wielu ludzi. Ciekawe jest poznawanie od podstaw, na jakich zasadach i jakimi prawami rządzi się przyroda, ile mikroorganizmów żyje na świecie, których na co dzień nie jesteśmy w stanie zobaczyć, a bez których nie moglibyśmy przeżyć. Zieleń, rośliny wpływają na nas kojąco. Ważnym zagadnieniem dla mnie jest tworzenie parków, rezerwatów, miejsc, gdzie moglibyśmy w spokoju i ciszy poznawać piękno natury oraz ochrona zwierząt, które wymagają ochrony czynnej, czyli pomocy ze strony człowieka w zachowaniu odpowiednich siedlisk przez np. wykaszanie łąk. Przez lata człowiek przekształcał środowisko, wykorzystując je. Pora, by teraz człowiek zrobił coś dla niego, dlatego każdy powinien posiadać podstawową wiedzę może nie z zakresu ekologii, o której dzisiaj tak głośno, a która kładzie nacisk na badanie zależności oddziaływań między organizmami i między organizmami a środowiskiem, a bardziej na temat co szkodzi naszemu środowisku i jak możemy mu pomóc. Moją przyszłość chciałabym związać z pracą na rzecz ochrony środowiska obojętnie w jakiej formie.

Sandra Szmigiel

Pochodzę z malowniczej miejscowości niedaleko Szczytna – Biały Grunt. Studiuję na UKSW w Warszawie, na drugim roku ochrony środowiska.

Ochronę środowiska wybrałam, ponieważ wiąże się ona z przyrodą, bliskością flory i fauny, a to właśnie lubię najbardziej.

W obrębie moich zainteresowań znajdują się takie kwestie, jak problem żywności modyfikowanej genetycznie, a także Prawo ochrony środowiska, w szczególności wszelkie procedury związane z zagospodarowaniem przestrzennym i obszarami ograniczonego użytkowania.

Uważam, że moi rówieśnicy powinni posiadać podstawową wiedzę z zakresu ekologii, aby rozsądnie korzystali z zasobów środowiska, ukształtowali w sobie umiejętność obserwacji natury oraz przekształcania tej umiejętności w nawyk poprzez wzbudzanie zainteresowania środowiskiem. Takie podejście wykształca powoli wrażliwość na piękno, poważanie dla innych żywych organizmów oraz negowanie wszelkich działań powodujących niszczenie środowiska, w jakim żyjemy.

W przyszłości pragnęłabym podjąć pracę w nadleśnictwie, parku narodowym, fokarium, czy też zoo. Moja wymarzona praca to taka, która będzie związana z tym, czym się interesuję. A w dodatku będzie sprawiała mi przyjemność i satysfakcję, tak abym pomimo ciężkiego dnia pracy, mogła z uśmiechem wracać do domu.

 

Patrycja Juszczak

Jestem stypendystką Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” od 6 lat. Mieszkam w małej miejscowości leżącej koło Wrocławia u stóp góry Ślęża. Obecnie studiuję inżynierię środowiska na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. To już 3 rok zmagań, ale sądzę jednak, że warto! Skąd ten pomysł, bym szła w tym kierunku? Od gimnazjum brałam udział w różnych konkursach ekologicznych, siedziałam cały czas w tych klimatach. Tak jakoś natchnęło mnie, by jednak iść dalej w tę stronę.

Mój kierunek poniekąd dotyka zagadnień ekologii, dlatego też ochrona środowiska jest dla mnie ważna. Każdy powinien zagłębić się w zagadnienia ekologii, które pozwolą nam na lepszą egzystencję, poprawę dotychczasowych warunków życia. Żyć w czystym środowisku to harmonia i uważam to za priorytet. W przyszłości chciałabym iść w stronę inżynierii sanitarnej albo jak się uda pracować jako strażak specjalista w jednostce Państwowej Straży Pożarnej, gdyż interesuje mnie ta tematyka. Prócz studiów realizuję się też jako ochotniczy strażak, zapisałam się do tworzenia teatru muzycznego w swojej miejscowości. Ważne jest dla mnie, by robić to, co się lubi, bo na to nigdy nie zabraknie czasu. Dlatego też chcę zapisać się na kurs tańca, gdyż on potrafi wyzwolić, uspokoić i dać pozytywną energię do życia.

 

Elżbieta Mazan

Studiuję ochronę środowiska na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zainteresowanie taką tematyką miało początek chyba w zwykłej ciekawości świata, a zwłaszcza biologicznym aspektem jego funkcjonowania. Zafascynowana pięknem stworzenia, chciałam dokładnie poznać wszelkie mechanizmy rządzące prawami przyrody. Ta wiedza z kolei jeszcze bardziej oczarowała mnie tym, jak precyzyjną i perfekcyjnie skonstruowaną machiną jest otaczający nas świat. Na pewno nie żałuję podjętej decyzji, zwłaszcza że studia dają wiele satysfakcji, a jednocześnie przekazują rzetelną wiedzę, którą na pewno będę mogła wykorzystać w swojej przyszłej pracy, jeżeli będzie ona związana z ochroną środowiska. A taką mam nadzieję! Wiele radości sprawiają mi zajęcia terenowe, gdzie mam możliwość nauki rozpoznawania gatunków drzew, roślin oraz zwierząt (zarówno tych większych, jak i tych prawie niewidocznych). Najbardziej pasjonującą dziedziną ochrony środowiska jest dla mnie mikrobiologia, a więc wpływ i wykorzystanie bakterii m.in. w wielu gałęziach przemysłu. Uważam, że każdy powinien posiadać podstawową wiedzę z zakresu ekologii, ponieważ każdy z nas ma wpływ na kształtowanie otoczenia. Świadomość tego oraz wykorzystanie wiedzy w praktyce jest gwarancją zrównoważonego rozwoju, które ma na uwadze dobro społeczeństwa przy jednoczesnym poszanowaniu środowiska naturalnego.

Sylwetki zebrała Elżbieta Mazan

 

  • Zostań Przyjacielem
  • SAD
  • LOLEK
  • Nostra Polonia
stypendysta.pl